Była jagodzianka - ukłon w stronę klasyki, dzieciństwa i wszystkiego, co dobre w polskim klimacie. Ale wiadomo – lato leci dalej, a my nie stoimy w miejscu.
Tym razem bierzemy na warsztat napój, który przejął feedy, kolejki w kawiarniach i stołeczny klimat: strawberry matcha latte.
Więc zrobiliśmy naszą wersję.
W słoiku. Z orzechem. Bez piany. Z charakterem.
W środku:
– makadamia: kremowa, lekko rozpustna,
– nerkowiec: miękki, dobry kolega makadamii,
– truskawki: prawdziwe, czerwone. Nie esencja, nie aromat. Owoc.
– biała czekolada: żeby podbić smak, nie zdominować,
– i matcha: nie po to, żeby być trendy, tylko żeby dać ten zielony, herbaciany twist, który kochasz albo się go boisz.
Nie robimy kopii.
Nie próbujemy nikogo udawać.
Zrobiliśmy krem, który mógłby być deserem, ale spokojnie zagra też w owsiance, na toście, czy wyjadany ukradkiem w nocy.
To nasza wersja strawberry matcha latte – mniej grzeczna, bardziej konkretna.
Bez słomki. Bez filtra. Po prostu dobra.
Tak jak w przypadku jagodzianki - jest to wersja limitowana. Obstawiamy, że zniknie w tydzień!
| Wartość odżywcza w 100 g produktu: | |
| Wartość energetyczna | 2774 kJ/ 663 kcal |
| Tłuszcze | 57,9 g |
| w tym kwasy tłuszczowe nasycone | 11,7 g |
| Węglowodany | 24,2 g |
| w tym cukry | 19,4 g |
| Błonnik | 5,5 g |
| Białko | 8,7 g |
| Sól | 0,07 g |

