Granola inspirowana jagodzianką? Serio?
Tak. Bo czemu nie. Jeśli można zainspirować się muzyką do stworzenia filmu, to można też zainspirować się jagodową bułą z kruszonką do stworzenia granoli. To przecież logiczne.
W środku znajdziesz:
– jagody, bo są jagodowe i pasują do jagodzianki (wiadomo),
– migdały, bo chrupią jak trzeba i dają +10 do elegancji,
– i biała czekolada, której nikt nie chciałby w tym zestawie usunąć, a jeśli tak – to nie jesteśmy pewni, czy w ogóle możemy być znajomymi.
To wszystko jest zapieczone na złoto i chrupie tak pięknie, że możesz się na chwilę zapomnieć i przypadkiem zjeść pół opakowania stojąc w kuchni nad blatem. Nie oceniamy.
Czy ta granola smakuje jak deser? Tak.
Czy to nadal śniadanie? Też tak.
Zrobiona z myślą o ludziach, którzy myślą o jagodziance częściej, niż by się przyznali!